Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ZWCh Chemitex Stilon Gorzów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ZWCh Chemitex Stilon Gorzów. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 13 sierpnia 2026

Kaseta magnetofonowa ZWCh Chemitex Stilon Gorzów C-90




Producent: ZWCh Stilon Gorzów
Nazwa: ZWCh Stilon Chorzów
Długość: C 90
Typ: Type I (żelazowa)
Kraj produkcji: Polska
Lata wytwarzania: 1976-1982?

Obok kasety Stilon C 60 była to najbardziej pospolita kaseta magnetofonowa na polskim rynku na przełomie lat 70. i 80 XX w. w PRL. Produkowały ją Zakłady Włókien Chemicznych Chemitex „Stilon” w Gorzowie Wielkopolskim. W latach największej świetności zatrudniał ok. 7,5 tys. pracowników. Obecnie po restrukturyzacji zatrudnia ok. 500 osób, ale przetrwał i nadal produkuje włókna syntetyczne używane m.in. do produkcji odzieży.

W okresie PRL produkowano tutaj taśmy szpulowe do magnetofonów szpulowych, a od 1973 r. także kasety magnetofonowe zwane „stilonkami”. Na przełomie lat 70. i 80. XX w. wytwarzano tutaj kasety zwane Low Noise czyli niskoszumowe, co było swego rodzaju ironią wobec faktu, że niemiłosiernie one szumiały. Występowały one w trzech wersjach podstawowych rozróżnianych po kolorze kartonu w kasecie i po długości taśmy.

Przedstawiona tutaj kaseta C-90 umożliwiała zapis po 45 minut nagrania po każdej stronie, co było bardzo atrakcyjne dla melomanów, bo pozwalało nagrać na jednej kasecie dwie płyty o standardowej długości. Także ja w młodości miałem takie kasety. Pierwsze dwie kupiłem w lutym 1980 r. w sklepie RTV w Żorach. Potem dokupiłem jeszcze kilkanaście takich kaset, tak iż pod koniec 1981 r. miałem ich już dwadzieścia. To właśnie na tych kasetach mieścił się prawie cały mój ówczesny zbiór nagrań jaki miałem. 

Obecnie wielu ludzi bardzo krytykuje te kasety, za złą jakość. I faktycznie miały one słabe parametry, ale jak na możliwości finansowe nastolatka w PRL w 1980 r. były one towarem luksusowym, bo pojedyncza kaseta kosztowała 170 zł i mało kogo było na nią stać. Kasety z „Pewexu” na pewno były o wiele lepsze, ale ja nawet nie wiedziałem wtedy, że istnieje taki sklep, a nawet jakbym wiedział, to nie miałbym pieniędzy żeby tam cokolwiek kupić. 

poniedziałek, 14 stycznia 2019

Kaseta magnetofonowa ZWCh Chemitex Stilon Gorzów C-60





Producent: ZWCh Stilon Gorzów
Nazwa: ZWCh Stilon Chorzów
Długość: C 60
Typ: Type I (żelazowa)
Kraj produkcji: Polska
Lata wytwarzania: 1976-1982?

To najbardziej pospolita a zarazem najbardziej dostępna kaseta magnetofonowa na polskim rynku w okresie PRL. Produkowały ją Zakłady Włókien Chemicznych Chemitex „Stilon” w Gorzowie Wielkopolskim. Zakład ten powstał w 1951 r. i w okresie Polski Ludowej był wielkim przedsiębiorstwem chemicznym produkującym jedwab włókienniczy oraz taśmy magnetyczne. W latach największej świetności zatrudniał ok. 7,5 tys. pracowników. Obecnie, po kryzysie lat 90. i restrukturyzacji zatrudnia ok. 500 pracowników, ale przetrwał i nadal produkuje wyroby chemiczne m.in. karty magnetyczne.

W okresie PRL produkowano tutaj taśmy szpulowe do magnetofonów szpulowych, a następnie kasety magnetofonowe powszechnie zwane „stilonkami” od nazwy tej fabryki. Na przełomie lat 70. i 80. XX w. produkowano tutaj kasety zwane szumnie niskoszumowymi, choć do mało szumiących na pewno nie należały. Występowały one w trzech wersjach podstawowych rozróżnianych po kolorze kartonu w kasecie i po długości taśmy.

Produkowano też kasety o innych długościach i specjalistycznym przeznaczeniu, a także pod innymi nazwami, np. Foton. W przeciwieństwie do taśm stosowanych w kasetach Wiskord, taśmy stosowane w kasetach Stilon były bardziej ciemne i chyba od nich trwalsze.

Czerwone były kasety C-60 umożliwiające zapis po 30 minut nagrania po każdej stronie kasety. Niebieskie były kasety C-90 pozwalające na nagranie po 45 minut po każdej stronie kasety. Najbardziej ekskluzywne, najdroższe i najtrudniej dostępne były kasety C-120 z pomarańczowymi kartonami wewnątrz kasety umożliwiające zapis po 60 minut na każdej stronie kasety.

Na Zachodzie także produkowano kasety C-120, ale w instrukcji do nich podkreślano, że można je stosować jedynie w urządzeniach przystosowanych do ich nagrywania i odtwarzania. Posiadały one bowiem cieńszą taśmę, która w słabszych modelach magnetofonów wkręcała się do ich mechanizmu napędowego. Jednak w Polsce nikt się nie przejmował takimi drobnostkami.

I choć polskie magnetofony nie były dostosowane do współpracy z tego rodzaju kasetami, to kasety tego rodzaju sprzedawano przeciętnym użytkownikom magnetofonów nie informując ich o wynikających z tego zagrożeniach. Z tego powodu ich taśmy na potęgę wkręcały się do napędów tych tanich magnetofonów i ulegały zniszczeniu. Przypuszczalnie to właśnie z tego powodu tak mało przetrwało ich do naszych czasów.

Czerwona kaseta Stilon C-60 była pierwszą kasetą magnetofonową jaką miałem w życiu i jaką kupiłem. A miało to miejsce jeszcze w 1979 r. a więc zanim jeszcze na serio zainteresowałem się muzyką. Po co więc ją kupiłem? Te okoliczności opiszę jeszcze kiedyś w osobnym poście..

W początku lat 80. (do 1982 r.) zgromadziłem własną baterię kaset magnetofonowych i taśm szpulowych przeznaczonych do nagrywania ulubionej muzyki z audycji radiowych. W skład baterii kaset wchodziło 20 czerwonych stilonek C-60 i 20 niebieskich stilonek C-90. W moim posiadaniu były też 2 pomarańczowe kasety -120.

Były to kasety o przeciętnych właściwościach oraz o małej dynamice za to, dość mocno szumiące. Ich jedyną zaletą było to, że były dostępne i to we w miarę przystępnej cenie.